poniedziałek, 26 października 2015

Bodega Bay, czyli "Ptaki" Hitchcocka

Jeśli jesteście fanami starych horrorów, to na pewno znany wam jest obraz "Ptaki" (Birds) w reżyserii Alfreda Hitchcocka. Dowiedziałam, że film był kręcony półtorej godziny jazdy ode mnie na północ, więc w ostatnią niedzielę wybrałam się na przejażdżkę. Dla odświeżenia pamięci, przez wyjazdem obejrzałam film jeszcze raz i byłam gotowa!


Po około godzinie jazdy droga robi się mroczna i zamglona, a po kilkunastominutowej jeździe z mrocznej rzeczywistości wyłania się niewielkie miasteczko i kamieniste, zamglone wybrzeże. 





Najpierw wybrałyśmy się nad zatokę, czyli Bodega Bay, kilka kilometrów na północ od samego miasta. Tam znajduję się słynna restauracja The Tides, która niestety, nie wygląda nic a nic jak w filmie. Trochę się zawiodłam, ale w latach '70 budynek uległ spaleniu i go odbudowano już nie na kształt tego starego. Kadr z filmu i jak to wygląda dziś:



A w restauracji na ścianach informacje o filmie:








Oczywistość wyboru scenerii do filmu nakręconego przez Hitchcocka zrozumiałam już po pierwszej, krótkiej przechadzce po wybrzeżu.


Ktoś nam polecił pojechać na Goat Rock Beach, czyli plażę jeszcze kilka mil na północ. Widoczność kilka metrów, dość zimno, ponuro. Klimatycznie..









Kilku ludzi siedziało na plaży, ale do przyjemności życia to na pewno nie należało.
Wracając tym razem do miasta Bodega, zatrzymałyśmy się nad jednym z klifów, by zrobić kilka zdjęć:












I dotarłysmy! Miasteczko Bodega liczy ciut ponad 1000 mieszkańców. Wiele tam nie ma- kościół, kilka sklepików, bar. 











Niestety kasynem to nie było


Dziwności w lokalnych sklepach w działami ręcznie robionymi..










Zaraz za budynkami wznosi się słynny kościółek:










Tuż za kościołem jest jeszcze słynniejszy budynek, który "grał rolę" szkoły w "Ptakach". To stąd dzieci uciekały:






Główny punkt miasta: sklep spożywczo- pamiątkowy. Przed wejściem stoi sam mistrz:
















Główna bohaterka, Melanie Davis, grana przez Tippi Hedren, regularnie przyjeżdza do Bodegi na rocznice filmu. Nie widziałam, a ciekawe, że ona jest matką kolejnej aktorki- Melanie Griffith, byłej już żony Antonyego Bandersa (ahh <3)



Bardzo fajna jednodniowa wycieczka!