piątek, 27 grudnia 2013

Lampki na domach/ Christmas lights



Nie dość, że na osiedlu mamy konkurs na najlepsze ozdobienie domu na Święta, to Amerykanie i tak by to robili- oni uwielbiają wydawać pieniądze z wszelkimi ich dniami wolnymi związanymi z celebrowaniem. Można policzyć koszty takich ozdób na dom, albo raczej sobie wyobrazić- taka sarenka (jedna sztuka) jak na którymś zdjęciu kosztuje 70 $. W przyszłym roku zapewne będzie kupione coś nowego, no bo dlaczego nie. Ale wieczorem (ściemnia się tu o 17) jak się jedzie, to wygląda to naprawę urokliwie i miło. Zdjęcia i tak tego nie oddają, zwłaszcza robione iPhonem w nocy. Ale podziwiajcie, niektóre pomysły są naprawdę szalone!
--------------------
Not only have we a contest for the best Christmas lightening, but I think Americans would do it even without that stimulation. They just love spending money on every occasion, especially during holidays. One deer costs 70$ so you can imagine how expensive that is. But all in all, it looks realy nice in the evening. Pictures aren't very good quality, but don't expect a lot from camera in a phone during the night.




Święta rodzina (chyba) i anioły/ Saint family (I guess) and angels




"Joy"- radość




Niedzwiedź polarny, iglo, bałwany, foka, pingwiny/
Polar bear, igloo, snow man, seal pinguins




Gwiazdor machał/
Santa was waving



Zwierzyniec



Ten dom wygląda dość fajnie, miał oświetlone wszystkie okna i drzwi








Jeden taki zwierzak to koszt 70 $ (tu widać trzy, jak ktoś się zastanawia- 70$ x 3= 210$)


Niektórzy ozdabiają dom wszystkim co mają na stanie..


…a inni naprawdę się starają.


Dom z ozdobami za dnia, poniżej zdjęcia jak wszystko świeci





Podobały mi się domy ozdobione klasycznie i całkiem elegancko


Pamiętacie film "W krzywym zwierciadle: Witaj, Święty Mikołaju" (http://www.filmweb.pl/film/W+krzywym+zwierciadle%3A+Witaj,+Święty+Mikołaju-1989-11500) z Chevy Chasem? Pewnie nie, więc przypomnę Wam pewną scenę i obejrzyjcie ją, zanim zjedziecie do kolejnych zjęć! 

http://www.youtube.com/watch?v=0ar-__ub0rc
--------------------
Remember Checy Chase and film "Christmas vacation"? I guess not, so one special scene just as a reminder, jut watch it before scrolling down!

http://www.youtube.com/watch?v=0ar-__ub0rc



Auta musiały stać na podjeździe, bo garaż był pokryty światełkami. Przed tym domem ustawiały się kolejki aut, żeby zrobić zdjęcie. 
----------
Peopl were standing in lines to take a picture



video

To był szok! 


A sąsiedzi z poczuciem humoru dali jedne światełka i taki oto napis, co można tłumaczyć jako "my też", czy "tak samo".

środa, 25 grudnia 2013

Święta w USA/ Christmas in the USA

LZacznę od tego, że Święta tutaj są cieplejesze niż u nas- nic nowego. 24 grudnia chodziłam w krótkim rękawku, miłe, ale jednak nie czuje się przez to klimatu świąt. Dla nich 24.12, to po prostu dzień poprzedzający Gwiazdkę w naszym rozumieniu, to Christmas Eve, czyli wigilia świąt. Normalny dzień, sklepy otwarte (wprawdzie trochę krócej, ale niewiele), ludzie w pracy do popołudnia. Na święta zrobiłam rosół (pycha) i sałatkę warzywną (pomyliłam kolędrę z pietruszką, więc dziwny ma smak haha) i upiekłam 2 babki piaskowe (wyszedł zakalec, ale nic nikomu nie powiedziałam haha).
---------------
First thing you see about the Chistmas in US is the weather, of course. On the 24th of December I wore tshirt, which was nice, but I didn't feel the atmosphere because of lack of snow. For Americans, 24th of December is just a normal day, it's the Christmas Eve, so the nect day will be important, shops are open, people go to work. For Christmas I did a chicken soup (deliciuous) and vegetable salad (I added coriander insted of parsley, so taste is weird..) and I baked two pound cakes (they supposed to be higher and generally looks and taste better, haha).


Wieczorem 24.12 kolacja w Country Clubie, tym bardziej ą ę. 
---------
On the 24th of December we went to a fancy dinner to Country Club.



I pierwszy prezent i jedyny, który można otworzyć 24 grudnia, reszta o poranku 25., co jest dziwne- otwierać prezenty rano w piżamach. W ogóle nie jest to uroczyste tak jak u nas wieczorem, jakoś to mi nie pasuje. Ale za to prezenty już tak. Nie będę się chwalić co dostałam, ale jestem zadowolona. O blue boxie już wiecie z poprzedniego posta. 
--------
And this is the first and only present you can open on the 24th, the rest you open on the 25th in the morning, which is weird for me (in Poland we open them after dinner on the 24th). I didn't like the fact we did it in pijamas, no atmosphere of elegant evening like it is in Poland. I like the presents thou, I will just show you this one, the rest was also good, but the best was blue box from my last post- it was filled with Christmas wishes from my family and friends with their pictures).



I wreszcie można się przebrać w dresiki, ufff!
---------
Sporty outfit, finally!


Śniadanie świąteczne 25 grudnia z Don Perignon z 2004 roku. I szampan dziś leje się cały dzień, serio.
---------
Christmas breakfast on the 25th of December and Don Perignon (2004). We drunk it from the morning, all day long, really. 


Po śniadaniu była przejażdżka po osiedlu i polu golfowym, pogoda dopisuje, więc trzeba korzystać.. haha wcale nie, ciągle mamy tu takie słońce!!
--------
After breakfast we take a ride on the golf court and the neighborhood- weather is good, so we have to take advantage of it.. haha noot, it's always so sunny!!




Czarny łabędź!/
Black swan!








Bałagan po rozpakowywaniu prezentów/
Mess after unwrapping presents

Na obiad o 15 (o tej porze jada się w Anglii, po przemowie królowej) był wielgaśny indyk (jako, że nie mieliśmy go na święto dziękczynienia, normalnie byłyby steki) z osobno pieczonymi ziemniakami i wieloma różnymi innymi warzywami, całkiem dobre. Tylko że oni tu święta obchodzą nie tak uroczyście jak my (nawet nie patrząc na nie przez pryzmat religii)- do stołu zasiadają w piżamie albo w dresie, żadnych życzeń poza toastem o treści "merry christmas" i tyle. 
-----------------
For the dinner at 3 (after the Quenn speach in England) we ate big turkey (because we didn't have it during Thanksgiving, normally we would have steaks today) with roasted potatoes and other vegies, quite good. They celelebry Christmas not to elegant as in Poland- they have Christmas dinner wearing pajamas or sporty outfit and no wishes exept toast "merry christmas".


Choinka już pod spodem pusta/
Christmas tree already without presents


WESOŁYCH ŚWIĄT!
MERRY CHRISTMAS!